Zwątpienie

Podziel się z innymi swoimi wrażeniami, refleksjami i przemyśleniami po jego przeczytaniu!

CELEM NAPISANIA WĄTKU KLIKNIJ NA TYTUŁ DZIAŁU A NASTĘPNIE NA "NAPISZ WĄTEK" - ZNAJDUJE SIĘ NA LEWO POD "RAMKĄ"

Zwątpienie

Postprzez Achilles Wt 21. paź 2008, 14:42

Witam
Piszę tutaj bowiem ostatnio zwiątpiłem. Moja wiara została prawie tak zachwiana że nie moge tego zmienić. Wszystko przez teorie wielu ludzi jak i pewne ideologie i religie. Przykładem może być New Age. Z czasem jednak zrozumiałem że Jezus był tylko człowiekiem który inspirował się słowami kapłanów. Cuda? Rola kosmitów :) Zastanawiałem się nad tym dlaczego miałbym niby zaufać Glorii Polo? Mnóstwo ludzi przeżywało śmierć kliniczną i widziało czasami Budde, czasami Allaha, Mahometa inni zaś Jezusa, skąd mam pewność że Pani Gloria została wybrana przez samego Boga? Skąd mam pewność że On istnieje, gdzie On jest w takim razie w moim sercu? Gdyby był w moim sercu to by mi pomagał czasami ale widocznie ma ciekawsze rzeczy do roboty. Czemu różne relacje mistyków różnie ukazują piekło i niebo? Bill Wiese inaczej całkiem opisywał piekło niz Gloria Polo.

P.S. www.projekt-cheops.com/sesje/ czy to wywiady z szatanem? o.O
Achilles
 
Posty: 9
Dołączył(a): N 19. paź 2008, 19:15

Re: Zwątpienie

Postprzez Teresa Pt 24. paź 2008, 10:10

Piszę tutaj bowiem ostatnio zwiątpiłem.


A dlaczego zwątpiłeś? Co było przyczyna zwątpienia? Zwątpienie, wątpliwość nie pochodzi od Boga.

Moja wiara została prawie tak zachwiana że nie mogę tego zmienić.


Bzdura! Wszystko można zmienić dopóki się żyje.

Wszystko przez teorie wielu ludzi jak i pewne ideologie i religie.


Najlepiej zawsze zganiać na kogoś, czy na coś. Czyż nie dał ci Bóg swojego rozumu którym należy się kierować? A sumienie? – głos samego Boga w tobie? Inne religie? Nie ma innych prawdziwych religii. Prawda jest tylko jedna , tak jak tylko jeden jest Kościół założony przez Jezusa Chrystusa. Agnostycyzm? - niemożność poznania Boga, rzeczy ostatecznych, prawdziwego sensu? nie ma się co w to wgłębiać, każdy otrzymał tyle ,że może Boga poznać i odnaleźć w życiu.

Mówić,że wszystke religie opierają sie na prawdzie i dają człowiekowi jakieś prawidła życia, nie jest rzeczą słuszną, bo jak Bóg jest jeden i prawda jedna, tak jedna tylko religia może być prawdziwa; inaczej trzeba by twierdzić, że ma prawdę za sobą i ten katolik, który wierzy w to czego Kościół naucza , i ten protestant, który nie uznaje Kościoła, i ten żyd, który odrzuca Zbawcę Jezusa Chrystusa , i ten muzułmann, który Mahometa uważa za boskiego proroka - czyli ,że jedna prawda drugą wyklucza, a więc wszystkie religie są fałszywe.

Gdyby było wolno czlowiekowi wyznawać religię, jaką chce, dlaczego Syn Boży w ludzkim ciele przyszedł na swiat, dał się ukrzyżować i ustanowił Kościół swój, któremu kazał opowiadać Ewangelię wszystkim narodom? Dlaczego Chrystus Pan zagroził: Kto nie uwierzy, będzie potepiony (Mk.16,6) Kto zatem nie przyjmuje, a względnie nie szuka - jeżeli szukać może - prawdziwej religii, ten sprzeciwia sie woli Bożej i wydaje na siebie wyrok potepienia.

Można z roztropności albo miłości bliżniego tolerować błędy, jeśli nie ma się możliwości doprowadzenia błądzącego do prawdy, ale nie powinno pozwalać się na publiczne reklamowanie błędu, aby inni nie zostali wciągnięci w jego nędzę i nie ponieśli szkody na duszy.

Przykładem może być New Age.


No właśnie czym to jest? Najkrócej to zgubą dla człowieka!
New Age. zawiera ezoteryzm i okultyzm, posługuje się magią, sięga do „wielkich religii” świata, a to wszystko zmieszane jest z ideałami ludzkimi. New Age nie ma założyciela, nie ma centrali, świętych ksiąg, duchowego przywódcy ani dogmatów.
Jest to w szerokim sensie duchowość, ale Boga tam nie ma! Poszczególne elementy ideologii tego ruchu zebrane razem są zaledwie nieudolnym naśladownictwem chrześcijańskiego orędzia. New Age nie posiadają spisanej deklaracji doktrynalnej. Możemy jednak zauważyć pewną jednomyślną zgodność między nimi. Zgadzają się one wszystkie w swej niechęci do chrześcijaństwa. Określają chrześcijaństwo jako dogmatyczne, autorytariańskie i oparte na ciasnocie umysłowej. Odrzucają doktrynę Boga w trzech osobach, zaprzeczają, że Jezus jest Chrystusem. Zaprzeczają, że Jezus Chrystus jest jako jedyny człowiek Bogiem w ludzkim ciele. Zaprzeczają, że Duch Święty jest trzecią Osobą Trójcy, odrzucają ofiarę krwi Chrystusa dla naszego zbawienia, odrzucają biblijną doktrynę nieba i piekła, odrzucają też zbawienie łaską przez wiarę w Jezusa Chrystusa. Jeśli chodzi o to, w co wierzą wyznawcy New Age, to najpierw omówimy trzy powszechnie uznawane twierdzenia światopoglądu New Age:
1. Wszystko jest jednym. Wszystko jest Bogiem
2. Bóg jest bezosobowy i amoralny
3. Świat nie jest realny

Polecam książkę J.Mc.Dowella i D.Stewarta- "Oszukani" rozdział poświęcony grupom New Age.

Z czasem jednak zrozumiałem że Jezus był tylko człowiekiem który inspirował się słowami kapłanów.


Nic nie zrozumiałeś! Na podstawie czego doszłeś do takiego wniosku? Nie Jezus, bo to nie kolega, tylko z największym szacunkiem Pan Jezus, bo to nasz Pan i Bóg, nasz Zbawiciel. Pan Jezus był Bogiem i Człowiekiem!

Cuda? Rola kosmitów.


Tak cuda! Niezwykłe cuda!!! Cała ich masa!!! Stwierdzone przez wrogów i przyjaciół. Cuda dziejące się na oczach tłumów!!! To są listy uwierzytelniające, że On rzeczywiście jest zesłanym przez Boga Mesjaszem. Uleczony ślepy od urodzenia wyznaje: "Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia" I dorzucił bardzo znacząco a rozumnie: "Gdyby ten człowiek - Jezus - nie był od Boga, nie mógłby nic czynić" (J 9, 32-33 )
"Gdyby ten nie był od Boga"!!!! Oto sens cudów Jezusa. Mówiąc po ludzku, jego tak wzniosła nauka, jego tak święte życie, nawet jego tak pociągająca osobowość mogły nie być jeszcze przekonujące. Dopiero cuda były ostatecznymi dowodami jego boskiego posłannictwa i Jego Bóstwa. Dlatego to On sam mówi: " Jeżeli nie dokonuję dzieł mojego Ojca, to Mi nie wierzcie. Jeżeli jednak dokonuję, to choćbyście Mnie nie wierzyli, wierzcie moim dziełom, abyście poznali i wiedzieli, że Ojciec jest we Mnie, a Ja w Ojcu " (J 10,37-38 )

Czymże bylibyśmy bez Chrystusa??? Co byśmy wiedzieli bez Chrystusa??? Świat i życie byłyby dla nas zamkniętą księgą. Chrystus objawił nam sens życia . Pouczył mnie i każdego, że jesteśmy stworzeni po to, żeby Boga znać, kochać Go, służyć Mu i w ten sposób dostać się do nieba. Chrystus uchylił zasłonę z najgłębszych tajemnic. Z Tajemnicy Trójcy Przenajświętszej, Opatrzności Bożej, Najświętszej Eucharystii, wieczności, rządów bożych nad światem.
Chrystus objawił nam wartość cierpień. Tak wartość cierpień, jak nam dzisiaj trudno to przyjąć, najchętniej odrzuca się. Może nie jeden powinien dziś zawołać z ufnością dziecka "Jezu jak jesteś daj mi sie poznać!" Ale Jezus ma wspaniałą Matkę, którą nam dał z wysokości Krzyża, wołajmy przez Jej Niepokalane Serce do Jezusa, a Ona do Niego doprowadzi.

To wszystko przekracza nas drobniutki rozumek. Tu musi ugiąć się w pokorze pyszny człowiek i wierzyć w to czego naucza Chrystus i Kościół Jego.

To nie kosmici!

Zastanawiałem się nad tym dlaczego miałbym niby zaufać Glorii Polo?


Nie musisz ufać Pani Glorii, ale musisz ufać Dekalogowi, o którym mówi Pani Gloria, a który nie ona przecież wymyśliła, Miłości Bożej, której ona doświadczyła i doświadcza, a której tak naprawdę my nie jesteśmy nawet pojąć. Pani Gloria ukazuje nam TYLKO! rąbek Bożych tajemnic. To nie jest jakaś wybujała wyobraźnia Pani Glorii, bo któż chciałby mówić całemu światu o swoich wadach, grzechach, swoim złym postępowaniu? jak już, to tylko spowiednikowi.

To nie była jakaś taka śmierć kliniczna, o jakich można przeczytać w wielu książkach, o przejściu przez tunel, etc...

Mnóstwo ludzi przeżywało śmierć kliniczną i widziało czasami Budde, czasami Allaha, Mahometa.


To widzieli co chcieli widzieć, w co wierzyli, czy zdajesz sobie sprawę, że Szatan nie ma mocy dokonywania prawdziwych cudów. Jednak może wzbudzać w ludziach wizje i inne fenomeny, przez co widzimy, słyszymy i odczuwamy to, co on nam podsuwa. Taka jest natura "szatańskich cudów".

(...) skąd mam pewność że Pani Gloria została wybrana przez samego Boga?


A jesteś pewny że masz rozum? Czy widziałeś go? Bo ja swojego nie widziałam, ale po prostu wierzę, że go mam! To jest wiara. Dlaczego Boga chcesz ograniczać? Pan Jezus to Bóg żywy i prawdziwy, czy nie może się posługiwać ludźmi współcześnie żyjącymi i powoływać ich do dawania świadectwa o nim? Uważam że jak najbardziej, ponieważ takie przywrócone życie wcale nie jest dla wygody we własnym kącie, ale bywa narażone na różne dramatyczne chwile, niedogodności, a nawet śmiech i niedowiarstwo. Według mnie Pani dr Gloria Polo jest takim żywym świadectwem , którym Bóg chciał się posłużyć. Nie stwierdzono błędów doktrynalnych w tym co mówi i przekazuje, w przeciwieństwie do wizji Buddy, Mahometa czy Allaha.

Skąd mam pewność że On istnieje, gdzie On jest w takim razie w moim sercu? Gdyby był w moim sercu to by mi pomagał czasami ale widocznie ma ciekawsze rzeczy do roboty.


Brak ci wiary i dlatego wątpisz w istnienie Boga, a to już dzieło szatańskie, otrzymałeś tyle ,że możesz Boga poznać i odnaleźć w życiu. Trzeba zacząć Go szukać na nowo jak się zagubiło. Bądź pewny, że Bóg jest i gdyby ci nie pomagał, dawno byś nie istniał. Bez Boga nic uczynić nie możemy! Tak bardzo po ludzku podchodzisz do Boga , jak do jakiegoś zwykłego człowieka. Św. Augustyn powiedział, że prędzej by człowiek łyżeczką przelał wodę w Oceanie niż rozszyfrował czy poznał Trójcę Przenajświętszą. Dzisiejszy człowiek jak czegoś nie zmierzy, nie zobaczy, nie dotknie to nie uwierzy.

Czemu różne relacje mistyków różnie ukazują piekło i niebo? Bill Wiese inaczej całkiem opisywał piekło niż Gloria Polo.?


Taka jest Wola Boża, że to Bóg tak chce i tak dopuszcza, u różnych świętych i mistyków w dziejach Kościoła. Przytoczę poniżej trzy opisy piekła i proszę sobie wyciągnąć wspólny mianownik do tych opisów, że jest to kaźń niesamowita!

Opis dzieci fatimskich:

„Przy tych ostatnich słowach rozłożyła znowu ręce, jak w dwóch poprzednich razach. Promień światła zdawał się przenikać ziemię i zobaczyliśmy jakby morze ognia. Zanurzeni w tym ogniu byli diabli i dusze w ludzkich postaciach podobne do przezroczystych, rozżarzonych węgli. Postacie te były wyrzucane z wielką siłą wysoko wewnątrz płomieni i spadały ze wszystkich stron jak iskry podczas wielkiego pożaru, lekkie jak puch, bez ciężaru i równowagi wśród przeraźliwych krzyków, wycia i bólu rozpaczy wywołujących dreszcz zgrozy. (Na ten widok musiałam 'aj' krzyczeć, bo ludzie to podobno słyszeli.)

Diabli odróżniali się od ludzi swą okropną i wstrętną postacią, podobną do wzbudzających strach nieznanych jakiś zwierząt, jednocześnie przezroczystych jak rozżarzone węgle. Przerażeni, podnieśliśmy oczy do naszej Pani szukając u Niej pomocy.”


Wizja piekła ukazana św.s. Faustynie

Pan Jezus ukazał siostrze Faustynie przerażającą wizję piekła i polecił jej, aby ją opisała ku przestrodze tych wszystkich, którzy przestali wierzyć w możliwość wiecznego potępienia i żyją tak, jakby Bóg nie istniał.

Św. Faustyna pisze: "Dziś byłam w przepaściach piekła, wprowadzona przez anioła. Jest to miejsce wielkiej kaźni, jakiż jest obszar jego strasznie wielki. Rodzaje mąk, które widziałam: pierwszą męką, która stanowi piekło, jest utrata Boga; drugą - ustawiczny wyrzut sumienia; trzecią - nigdy się już ten los nie zmieni; czwartą męką jest ogień, który będzie przenikał duszę, ale nie zniszczy jej, jest to straszna męka, jest to ogień czysto duchowy, zapalony gniewem Bożym; piątą męką jest ustawiczna ciemność, straszny zapach duszący, a chociaż jest ciemność, widzą się wzajemnie szatani i potępione dusze, i widzą wszystko zło innych i swoje; szósta męka - jest ustawiczne towarzystwo szatana: siódma męka - jest straszna rozpacz, nienawiść Boga, złorzeczenia, przekleństwa, bluźnierstwa. Są to męki, które wszyscy potępieni cierpią razem, ale to nie jest koniec mąk. Są męki dla dusz poszczególne, które są mękami zmysłów: każda dusza, czym grzeszyła, tym jest dręczona w straszny i nie do opisania sposób. Są straszne lochy, otchłanie kaźni, gdzie jedna męka odróżnia się od drugiej; umarłabym na ten widok tych strasznych mąk, gdyby mnie nie utrzymywała wszechmoc Boża. Niech grzesznik wie: jakim zmysłem grzeszy, takim dręczony będzie przez wieczność całą. Piszę o tym z rozkazu Bożego, aby żadna dusza nie wymawiała się, że nie ma piekła, albo tym, że nikt tam nie był i nie wie, jak tam jest. Ja, siostra Faustyna, z rozkazu Bożego byłam w przepaściach piekła na to, aby mówić duszom i świadczyć, że piekło jest. (...) Szatani mieli do mnie wielką nienawiść, ale z rozkazu Bożego musieli mi być posłuszni. To, com napisała, jest słabym cieniem rzeczy, które widziałam. Jedno zauważyłam: że tam jest najwięcej dusz, które nie dowierzały, że jest piekło. Kiedy przyszłam do siebie, nie mogłam ochłonąć z przerażenia, jak strasznie tam cierpią dusze, toteż jeszcze się goręcej modlę o nawrócenie grzeszników, ustawicznie wzywam miłosierdzia Bożego dla nich. O mój Jezu, wolę do końca świata konać w największych katuszach, aniżeli bym miała Cię obrazić najmniejszym grzechem" (Dzienniczek, 741).

Bł. Anna Katarzyna Emmerich - wizja nieba i piekła.

Bł. Katarzyna opisując zstąpienie Pana Jezusa do otchłani, przekazała nam także wizję nieba i piekła.

Wreszcie zbliżył się Jezus do jądra tej przepaści, do samego piekła, które wydawało mi się kształtem jako ogromna, nieprzejrzana okiem budowa skalna, straszna, czarna, połyskująca metalicznym blaskiem; wejścia strzegły olbrzymie, straszne bramy, opatrzone mnóstwem rygli i zamków, widokiem swym wzbudzające dreszcz i trwogę. Za zbliżeniem się Jezusa dał się słyszeć ryk potężny i okrzyk trwogi, bramy rozwarły się na oścież i ukazała się przepaść, pełna ohydy, ciemności i okropności.

Jak mieszkania błogosławionych, świętych, przedstawiają mi się w widzeniach pod postacią niebiańskiej Jerozolimy, jako miasto olbrzymie o różnorodnych pałacach i ogrodach, zapełnionych cudownymi owocami i kwiatami różnych gatunków, stosownie do niezliczonych warunków i odmian szczęśliwości, tak i to piekło przedstawiało się mym oczom w formie odrębnego świata, stanowiącego całość, pod postacią różnorodnych budowli, obszarów i pól. Ale tu źródłem wszystkiego było przeciwieństwo szczęśliwości, wieczna męka i udręczenie.

Jak tam, w siedzibie szczęśliwości, wszystko zdawało się być ugruntowane na prawidłach wiecznego pokoju, wiecznej harmonii i zadośćuczynienia, tak tu opierało się wszystko na rozstroju i rozdźwięku wiecznego gniewu, rozdwojenia i zwątpienia. Tam widziałam najróżnorodniejsze przybytki radości i uwielbienia, przeźrocza, niewypowiedzianie piękne, tu zaś niezliczone, różnorodne, ponure więzienia i jaskinie męki, przekleństwa, zwątpienia.

Tam widziałam najcudowniejsze ogrody, pełne owoców Boskiego pokrzepienia, a tu najszkaradniejsze puszcze i bagniska, pełne udręczenia, męki i wszystkiego, co tylko może wzbudzić wstręt, obrzydzenie i przerażenie. Pełno tu było przybytków, ołtarzy, zamków, tronów, ogrodów, mórz i rzek przekleństwa, nienawiści, ohydy, zwątpienia, zamętu, męki i udręczenia, w przeciwieństwie do niebiańskich przybytków błogosławieństwa, miłości, jedności, radości i szczęśliwości.

Tu panowała wieczna, rozdzierająca niejedność potępionych, jak tam wieczna, błoga harmonia i zgodność Świętych. Wszystkie zarodki przewrotności i fałszu przedstawione tu były przez niezliczone zjawiska i narzędzia męki i udręczenia; nic tu nie było prawidłowego, żadna myśl nie przynosiła ukojenia, panowała tylko wszechwładnie groźna myśl Boskiej sprawiedliwości, przywodząca każdemu z potępionych na pamięć, że te męki, tu ponoszone, są owocem winy, powstałym z nasienia grzechów, popełnionych na ziemi. Wszystkie straszne męki odpowiadały co do swej istoty, sposobu i mocy grzechom popełnionym, były tym gadem, który grzesznicy wyhodowali na swym łonie, a który teraz przeciw nim się zwracał.

Widziałam straszną jakąś budowlę o licznych kolumnadach, obliczoną na wzbudzanie strachu i trwogi, jak w królestwie Bożym - dla spokoju i wytchnienia. Wszystko to rozumie się, gdy się widzi, ale słowami nie jest człowiek mocen to wypowiedzieć.

Gdy aniołowie otworzyli bramy piekielne, ujrzałam jakiś zamęt ohydy, przekleństw, łajań, wycia i jęków. Jezus przemówił coś do duszy Judasza, tu zamkniętej, a aniołowie mocą Bożą całe tłumy złych duchów obalali na ziemię. Wszyscy czarci musieli uczcić i uznać Jezusa, co było dla nich najstraszniejszą męką.”


Piekło jest dogmatem naszej wiary, to nie wymysł współczesnego człowieka. Wracając do Pano Glorii Polo, sporo miejsca ona poświęca na Czyśćciec.

P.S. http://www.projekt-cheops.com/sesje/ czy to wywiady z szatanem?


Jak fascynujesz się takimi stronami, to skąd możesz mieć wiarę? To jakiś okultyzm, medium, więc dzieło szatańskie.

Tertulian pisał tak: "Szatan nie może tego ścierpieć, że słudzy Chrystusa będą sądzić jego i jego współaniołów. Dlatego przypuszcza na nich szturm i oblega ich, próbując, czy nie uda mu się zaślepić ich oczu cielesnymi pożądliwościami, uwikłać serca w światowe rozkosze, pogrzebać ich wiary w gruzach lęku przed względem ludzkim lub przewrotnymi naukami zwieść ich na manowce".

U św. Augustyna czytamy: "Diabeł podobny jest do psa na uwięzi; nie może on nikogo ugryźć, chyba że ktoś lekkomyślnie i zuchwale zbliży się do niego". Dlatego zapamiętajmy sobie dobrze tę zasadę: "Bądźcie więc poddani Bogu, przeciwstawiajcie się natomiast diabłu, a ucieknie od was" (Jk 4, 7).

Proszę przejrzeć sobie stronę tu:

http://www.traditia.fora.pl/szatan-nie-umarl,44/

Pozdrawiam i życzę żywej ,świetej wiary.
Avatar użytkownika
Teresa
 
Posty: 32
Dołączył(a): Pn 12. maja 2008, 18:42

Re: Zwątpienie

Postprzez Achilles Pn 3. lis 2008, 17:10

A dlaczego zwątpiłeś? Co było przyczyna zwątpienia? Zwątpienie, wątpliwość nie pochodzi od Boga.


nie, nie pochodzi od Boga racja

Bzdura! Wszystko można zmienić dopóki się żyje.


nie wszystko, uwierz

New Age? No właśnie czym to jest? Najkrócej to zgubą dla człowieka!


coś o tym wiem

Nic nie zrozumiałeś! Na podstawie czego doszłeś do takiego wniosku?


www.kosmita.wolne-media.h2.pl sprawdź prosze wątek o Jezusie i religii

To widzieli co chcieli widzieć, w co wierzyli, czy zdajesz sobie sprawę, że Szatan nie ma mocy dokonywania prawdziwych cudów. Jednak może wzbudzać w ludziach wizje i inne fenomeny, przez co widzimy, słyszymy i odczuwamy to, co on nam podsuwa. Taka jest natura "szatańskich cudów".


to samo mogą mówić innowiercy.

Taka jest Wola Boża, że to Bóg tak chce i tak dopuszcza, u różnych świętych i mistyków w dziejach Kościoła. Przytoczę poniżej trzy opisy piekła i proszę sobie wyciągnąć wspólny mianownik do tych opisów, że jest to kaźń niesamowita!

np Howard Pittman opisuje niebo zupełnie inaczej niż Gloria Polo, nawet ostrzega orzed zgubnym działaniem kościoła. W swoim świadectwie pisze o Szatanie który chciał go zwieść imitując bardzo slodki i cudowny głos udając Boga (z takim Bogiem rozmawiała Gloria Polo)
Achilles
 
Posty: 9
Dołączył(a): N 19. paź 2008, 19:15

Re: Zwątpienie

Postprzez Teresa Wt 4. lis 2008, 21:46

nie wszystko, uwierz

Oczywiście, że nie wszystko można zmienić, jak np. kogoś zabiłeś to życia mu nie przywrócisz, ale ty napisałeś , że cytuję:
Moja wiara została prawie tak zachwiana że nie mogę tego zmienić.

Nadal trwam przy tym co napisałam, że dopoki sie żyje, można wszystko zmienić i jeszcze dodam naprawić.
Odnośnie New Age napisałeś:
coś o tym wiem

To może za mało wiesz jak nie chcesz przyjąć twierdzenia, że najkrócej można powiedzieć, że jest zgubą dla człowieka!
Spotykając się z ideologią Nowej Ery stajesz ty i wszyscy wobec konieczności wyboru. Jest to rodzaj egzaminu z naszej wiary, jak również, chrześcijańskiego powołania. Na nowo aktualne jest wyzwanie rzucone przez proroka Eliasza: "Dopókiż będziecie chwiać się na obie strony? Jeżeli Jahwe jest Bogiem, to jemu służcie, a jeżeli Baal, to jemu służcie" (l Krl 18,21). Czas Apokalipsy to czas wyboru, to czas pytań. Gdzie jest moje miejsce? Komu chcę służyć? Kto jest moim Bogiem? I tak jak czytamy w Księdze Powtórzonego Prawa 30,19 Pan Bóg daje nam dwie możliwości: "Kładę przed wami życie i śmierć". Wybieraj więc, tylko mądrze i zdecydowanie.

Podałeś link i napisałeś:
sprawdź proszę wątek o Jezusie i religii

Z szacunkiem o Panu Jezusie, już pisałam to nie kumpel , tylko nasz Pan i Zbawiciel. Na takich stronach napewno Chrystusa Pana nie poznasz, a co najwyżej napykasz sobie biedy, bo zło cię opanuje i zniewoli i wtedy tylko egzorcysta.
Innowierców, błednowierców, heretyków to należy przyprowadzić do jednej owczarni. Można tylko z roztropności albo miłości bliżniego tolerować ich błędy, jeśli nie ma się możliwości doprowadzenia błądzącego do prawdy, ale nie powinno pozwalać się na publiczne reklamowanie błędu, aby inni nie zostali wciągnięci w jego nędzę i nie ponieśli szkody na duszy. Pan Jezus umarł za wszystkich!, ale czy wszyscy bedą zbawieni, to już zależy od każdego człowieka, czy człowiek sam się nie potępi, przez zatwardziałość swego serca , gdzie promyk łaski nie bedzie się mógł dostać, bo Bóg do końca daje szansę i nadzieję.
np Howard Pittman opisuje niebo zupełnie inaczej niż Gloria Polo, nawet ostrzega orzed zgubnym działaniem kościoła. W swoim świadectwie pisze o Szatanie który chciał go zwieść imitując bardzo slodki i cudowny głos udając Boga (z takim Bogiem rozmawiała Gloria Polo)

Nie znam go i nie chcę poznawać jego teorii czy wizji, bo wystarczającą herezja jest twierdzenie czy ostrzeżenie przed zgubnym działaniem Koscioła. Aby osiągnąć zbawienie, musimy zachować wiarę w Kościół. A Kościół nie może stać się jedynie pojęciem abstrakcyjnym, gdyż jest rzeczywistością widzialną i konkretną: Kościołem katolickim. Poza Kościołem nie ma zbawienia, bo własnie w Kościele są wszystkie środki ku temu poptrzebne. Skoro sam Pan Jezus założył Kosciół to jak mógłby ostrzegać przed jego zgubnym działaniem?
Ja nie wiem z jakim Bogiem rozmawiała Gloria Polo , bo ona tez go nie widziała, ale to co przekazuje to jest zgodne z nauką Koscioła katolickiego, cały Dekalog, przykazanie milości Boga i bliźniego. No cóż, życzę ci szukania Prawdy, a napewno dojdziesz, ale nie na stronach takich jakie tu podałeś, bo przez takie strony to tylko zniewolenie szatańskie.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Teresa
 
Posty: 32
Dołączył(a): Pn 12. maja 2008, 18:42

Re: Zwątpienie

Postprzez Achilles Śr 5. lis 2008, 15:22

Nie znam go i nie chcę poznawać jego teorii czy wizji, bo wystarczającą herezja jest twierdzenie czy ostrzeżenie przed zgubnym działaniem Koscioła. Aby osiągnąć zbawienie, musimy zachować wiarę w Kościół. A Kościół nie może stać się jedynie pojęciem abstrakcyjnym, gdyż jest rzeczywistością widzialną i konkretną: Kościołem katolickim. Poza Kościołem nie ma zbawienia, bo własnie w Kościele są wszystkie środki ku temu poptrzebne. Skoro sam Pan Jezus założył Kosciół to jak mógłby ostrzegać przed jego zgubnym działaniem?
Ja nie wiem z jakim Bogiem rozmawiała Gloria Polo , bo ona tez go nie widziała, ale to co przekazuje to jest zgodne z nauką Koscioła katolickiego, cały Dekalog, przykazanie milości Boga i bliźniego. No cóż, życzę ci szukania Prawdy, a napewno dojdziesz, ale nie na stronach takich jakie tu podałeś, bo przez takie strony to tylko zniewolenie szatańskie.


a czymże jest kościół? Wielką firmą, każdy kościół. Chrześcijanie powinni trzymać się razem a nie dzielić się. Ja np nie rozumiem dlaczego KK wielbi Maryja bardziej od samego Jezusa. Zwracasz mi uwage na to że piszę po prostu ,,Jezusa'' ale Jezusa powinniśmy traktować jako naszego przyjaciela itd, jakbym założył koszulke z napisem Jesus Is My Homeboy to byś mi zwróciła uwage na ulicy? Ja nie wpadłem w New Age tylko w COŚ. COŚ co jest mieszaniną ideologii New Age i tym podobnych. To pozostaje w głowie na długo, trudno to znieść. Nie obchodzi mnie przedstawiany przez new age świat idealny bo takiego nie chcę, po prostu takie coś jak reinkarnacja, parapsychologia, zmiana poziomu gęstości, channelingi, obce cywilizacje, to mi wlazło to głowy. Reinkarnacja - więcej dowodów na jej istnienie niż na istnienie piekła i nieba bo co mi tam po jednym świadectwie pani Glorii Polo skoro nawet małę dzieci pamiętają poprzednie wcielenia, do tego dochodzi wiele innych dowodów. Parapsychologia - to chyba nawet kościół uznaje, wychodzenie z ciała (OOBE) telepatia itd, nie praktykuje tego ale mnie to ciekawi. Zmiana poziomu gęstości - aby to zrozumieć nie wystarczy przeczytać jeden artykuł. Jest to po prostu zmiana naszego myślenia, musiałabyś o tym przeczytać coś żeby wiedzieć o co chodzi. W 2012 ludzkość przejdzie na poziom 4 gęstości (poziom miłosierdzia). Z czasem będziemy na takim poziomie gęstości że będziemy tworzyć życie, planety, będziemy Gwiuezdnymi Ogrodnikami! Piszesz że to bajki bo od dziecka wpajano Ci takie a nie inne wartości i religie. CHannelingi - od nich się zaczęło, im zawdzięczam moją zgube na początku. Przekazy obcych cywilizacji, pełne miłości, mądrości itd itp. Wydają się nieść pomoc. Znają prawde o Jezusie itd. Same twierdzą by nie wiązać ich z żadną religią ani sektą. Blog który podałem wcześniej www.kosmita.wolne-media.h2.pl może być większom źródłem prawdy niż nam się wydaje, gość któy tam pisze obala nasze twierdzenia, ma wielką wiedze i intelekt. Ciekawe skąd zawsze ma dobrą odpowiedź na wszystko? Żeby zrozumieć o co mi chodzi musiałabyś poczytać troche tego, ale nie chcę narażać Cię na zwątpienie :|
Achilles
 
Posty: 9
Dołączył(a): N 19. paź 2008, 19:15

Re: Zwątpienie

Postprzez Agnes Pt 7. lis 2008, 22:46

Achillesie, nie wiem jak inne kościoły - może faktycznie są firmami, jak powiadasz, ale jeśli chodzi o Kościół katolicki, mogę powiedzieć jedno: jest Mistycznym Ciałem Jezusa Chrystusa, On jest głową a my - ochrzczeni - jego członkami. Kościół nie jest dziełem człowieka, a Boga. Gdyby był czysto ludzki, upadłby dawno, jak wszystkie minione mocarstwa, imperia. Kto kieruje Kościołem, kto sprawia, że istnieje do dziś? Duch Święty - trzecia Osoba Trójcy Świętej. Został zesłany na Kościół w dniu Pięćdziesiątnicy (kiedy to Apostołowie trwali na modlitwie) i działa On w nim do dziś, nawet jeśli masz Achillesie co do tego wątpliwości, bo widzisz np. różne niepokojące zjawiska mające miejsce we współczesnym Kościele. I to Cię pewnie do niego zraża. Nie Ciebie jednego, niestety - a to wskutek błędnego pojmowania istoty Kościoła. Prawdą jest, że ludzie są grzeszni, upadają, pozostawiają wiele do życzenia, nawet ci najwyżej postawieni, ale to zawsze będą jednostki - nie można zatem przypisywać jakiegoś zła wszystkim, całemu Kościołowi. Być może trudno jest Ci to zrozumieć, zastanawiasz sie, co ja wygaduję, ale taki jest mój obraz Kościoła. I powiem Ci jeszcze, że ja osobiście szczęśliwa jestem, że mogę być katoliczką, że mam możliwość przyjmowania Sakramentów Świętych jak Msza św, Komunia św., Sakrament Pokuty i Pojednania bo to właśnie daje mi siłę do wierzenia. Tu czerpię moc. Bez wiary moje życie byłoby jałowe i pozbawone sensu, bez perspektyw na przyszłość, na życie po śmierci.

Musisz ponadto wiedzieć Achillesie, że człowiek sam z siebie nie jest w stanie wierzyć - wiara jest darem, łaską od Boga. Jeśli szczerze jej pragniesz, Bóg Cię nie zawiedzie i Ci jej udzieli. Tylko nie możesz jednocześnie trwać przy tych książkach i treściach dotyczących kosmitów, njuejdżowskich filozofii itp. Wiesz, ja też kiedyś sie tym interesowałam, serio. Przeczytałam parę książek o UFO, o denikenowskich teoriach, o relacjach z przeżytej śmierci klinicznej (np. Raymond Moody), przepowiedniach o końcu swiata i wiele innych traktujących o tajemmniczych, niewyjaśnionych fenomenach. Naprawdę byłam tym zaabsorbowana. Ale nic mi to nie dało; zdobyłam jakąś tam wiedzę i co? Szczęścia mi to nie dało, ani pewności. Bynajmniej. Na świecie są różne dziwne rzeczy, zagadki, nieodgadnięte tajemnice, ale nie interesują mnie, bo to co istotne dla mnie, to osobista relacja z Bogiem, moim Zbawicielem i wieczne przebywanie z Nim po śmierci.

Radzę Ci z całego serca: daj sobie spokój z tymi rzeczami, które tak skapliwie opisałeś powyżej. Szkoda Twego czasu, szkoda życia. Opowiedz się po jednej stronie. Jeśli chcesz móc wierzyć, sięgnij np. po "Dzienniczek" św. Faustyny Kowalskiej. Poczytaj sobie bez żadnych uprzedzeń. Zainteresuj się innymi pobożnymi lekturami. Miej otwarte serce i duszę na Boga, który będzie do Ciebie w nich przemawiał. Uczyń tak, jeśli naprawdę pragniesz poznać Prawdę - i nie stanie się to natychmiast, lecz stopniowo, sukcesywnie. Módl się, a jeśli nie za bardzo lubisz gotowe modlitwy lub nie "czujesz" ich, mów do Boga własnymi słowami. On tylko czeka, abyś zrobił pierwszy krok, gdyż szanuje człowieka i nie chce sie narzucać, jako ktoś nieproszony. Twoje nastawienie jest tu decydujące. Nie zniechęcaj się, jeśli nie będziesz widział efektów. Twoja droga do Prawdy jaką jest Jezus Chrystus ("Ja jestem drogą, prawdą i życiem") może okazać się długa i męcząca, ale jeśli wytrwasz, jeśli zdasz się na Niego, zaprowadzi cię do Celu, czego Ci życzę z całego serca! Moja modlitwa będzie Ci towarzyszyć.

I jeszcze jedno: uprasza się o nie wklejanie linków do tego typu stron, jakie Ty parokrotnie zapodałeś. Forum to nie będzie przyczyniać się do propagowania takich bzdurnych treści i bałamucenia wierzących ludzi. Jeszcze jeden taki link i będą tego smutne konsekwencje.
Gesù, confido in Te!
Avatar użytkownika
Agnes
 
Posty: 16
Dołączył(a): Pn 28. kwi 2008, 19:38

Re: Zwątpienie

Postprzez Teresa So 8. lis 2008, 10:07

I jeszcze jedno: uprasza się o nie wklejanie linków do tego typu stron, jakie Ty parokrotnie zapodałeś. Forum to nie będzie przyczyniać się do propagowania takich bzdurnych treści i bałamucenia wierzących ludzi. Jeszcze jeden taki link i będą tego smutne konsekwencje.


Myślałam o tym wcześniej, teraz tylko dopiszę swoja prośbę, proszę o skasowanie tych linkow, które w żaden sposób nie przyczyniają się do umacniania w wierze, a raczej zasiewają zwątpienie i wątpliwość. Rózni ludzie zaglądają i nikt nie zna niczyjej wiary. Achillesie, rozważ to wszystko co możesz tu przeczytać i posłuchaj sie naprawdę tych rad i wskazówek, które tu dostałeś, ZOSTAW TO! w czym teraz tkwisz.
Avatar użytkownika
Teresa
 
Posty: 32
Dołączył(a): Pn 12. maja 2008, 18:42

Re: Zwątpienie

Postprzez Achilles So 8. lis 2008, 10:18

trudno będzie pozbyć się tego wszystkiego co wiem z mojej psychiki. Co innego czytać o UFO i brać to za coś tajemniczego a co innego mieć niemalże pewność że jest kilka cywilizacji niedaleko i że rozmawiamy z nimi przez przekazy. Ich słowa robią wielkie wrażenie, i niestety trudno wyrwać to z psychiki. Jest to niemalże niemożliwe
Achilles
 
Posty: 9
Dołączył(a): N 19. paź 2008, 19:15

Re: Zwątpienie

Postprzez Agnes So 8. lis 2008, 19:35

Achillesie, znasz takie czasopismo jak "Miłujcie się!"? Jest to katolickie czasopismo, jedyne w swoim rodzaju, skierowane głównie do młodzieży, znane niemalże w całej Polsce. Bardzo je sobie cenię, bo w każdym numerze są ciekawe rzeczy do poczytania, świadectwa nawróconych osób (przeważnie młodych ludzi, którzy zniewoleni byli przez zło na różny sposób), opisy różnych cudów, objawienia. Dużo artykułów (również świadectw) traktuje o ezoteryce, okultyźmie, magii itp itd - przestrzega się przed ich zgubnym działaniem.

Wiele osób po przeczytaniu tego czasopisma odnalazło drogę do Boga, poznało Go głębiej.

Jeśli się zarejestrujesz, możesz ściągnąć numery w formacie PDF:

http://www.milujciesie.org.pl/index.php ... elect&id=2

A jeśli chcesz zaprenumerować to czasopismo, wystarczy jedynie wpłacić dobrowolną kwotę i w ciągu roku otrzymujesz 5 numerów.

Polecam Ci je i liczę, że mnie nie zawiedziesz :)
Karm się takimi budującymi treściami. A zapomnisz stopniowo o ufokach i zostawią Cię one w spokoju ;) Spróbuj!
Gesù, confido in Te!
Avatar użytkownika
Agnes
 
Posty: 16
Dołączył(a): Pn 28. kwi 2008, 19:38

Re: Zwątpienie

Postprzez Achilles N 9. lis 2008, 15:18

A zapomnisz stopniowo o ufokach i zostawią Cię one w spokoju


to jest niemal niemożliwe. Jestem pewien, że już chyba nic mi nie pomoże, to wszystko miało zbyt wielki wpływ na moją psychike. Zacznijmy od początku...
Zaczęło się od czytania tzw. channelingów. Channelingi są to rozmowy z innymi bytami, które przemawiają przez medium. Nigdy wcześniej o tym nie słyszałem wię zacząłem czytać wiele. Bardzo wiele. W pewnym momencie (dzień po naczytaniu się) zrozumiałem jak wielki ból mi to zadaje. Przede wszystkim dlatego bo treści były niemal całkowicie sprzeczne z tym czego mnie nauczano od małego. Biblia była tam obalana, wszystko rola kosmitów, stworzenie człowieka itd itp. Postanowilem z tym skończyć ale ciekawość zrobiła swoje - zacząłem wchodzić na strony o tej tematyce. To nie do końca New Age, to coś innego, pomieszanie New Age z czymś jeszcze. W końcu zrozumiałem, że istnieje reinkarnaja, obce cywilizacje itd itp. Nawet jeśli przestane wchodzić na takie strony to i tak ślad w psychice zostanie a chrześcijańskie teksty juz nie robią na mnie wrażenia wręcz przeciwnie, ludzi któzy twierdzili że pomógł im Bóg uważam za takich którzy przesadzają, którzy zbyt się wciągnęli. Może pomoże mi jakaś terapia hipnotyczna aby o tym wszystkjim zapomnieć?
Achilles
 
Posty: 9
Dołączył(a): N 19. paź 2008, 19:15

Następna strona

Powrót do Świadectwo Glorii Polo

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron